Karol + Alicja - Sesja Plenerowa Krosno

Plener Alicji i Karola to już kolejne wspólne spotkanie na zdjęcia Sesja narzeczeńska, ślub, a teraz zapraszam na reportaż z pleneru. Pleneru w przestworzach. Jest takie powiedzenie ze jeśli patrzy się we dwoje w górę to niebo przybliża się , dla Alicji i Karola tak właśnie się stało. Szczęśliwi Państwo Młodzi zamarzyli jednak odwrotnie, zapragnęli zobaczyć wszystko z góry Naturalnym pragnieniem chyba każdego jest chęć spojrzeć na otwarta przestrzeń chociaż przez chwile. Zabrali mnie z sobą i proszę, oto zdjęcia z pleneru.

Umówieni byliśmy w Krośnie na lotnisku tuz przed 9. Zostaliśmy przywitani herbatą przed lotem, cała fantastyczna oprawa tej wycieczki za która musze podziękować raz jeszcze sprawiła ze kolejny raz czułem się jak w niebie. Lot nad Krosnem i sąsiadującymi miejscowościami okazał się niesamowita frajdą. Mam ogromne pragnienie aby Państwo Młodzi ubrani w swoje stroje ślubne, takie extra wydanie weselne nigdy dzięki tym zdjęciom nie zapomnieli tych wyjątkowych chwil. Ten dwugodzinny lot sprawił ze zrobiliśmy zdjęcia o pożądanym charakterze i zamiarze.

Dziękuję Kochani ze wybraliście Motkowicz Photography. Zapraszam na blog.


Mauro + Ana - Sesja Plenerowa Włochy

Sesje ślubne we Włoskich małych miasteczkach mają niesamowity urok, każdy region Włoch ma swój niepowtarzalny klimat. Anzio, to małe miasteczko w którym robiłem zdjęcia zachwyca  o każdej porze roku. Zimą, kiedy jest opustoszałe i ciche, latem kiedy jest zalane słońcem i oblegane przez turystów i plażowiczów. Wysokie kamienice nad brzegiem morza, ciepłe fasady, szum morza, skały. Można się zakochać w takiej scenerii, a ja robiłem zdjęcia. Dziś prezentuję kolejny reportaż plenerowy moich przyjaciół Any i Mauro. Zdjęcia które miałem przyjemność wykonać są ich pamiątka z sesji  plenerowej, ale tez powrotem do wspomnień ponieważ Mauro  wychowywał się w tym mieście. Trochę byliśmy spóźnieni, zaczęliśmy zdjęcia tuz przed zachodem słońca. Cudowny nastrój i uśmiech Państwa Młodych trwał do końca, mimo zmęczenia, bo przecież włoskie wesele jak polskie trwają kilka dni. Sesja skończyliśmy zaraz po zachodzie słońca. I choć minęło już kilka tygodni te zdjęcia dalej promieniują ciepłem i uśmiechem Any i Mauro.

Czasem reportaż ślubny fotografujemy w duecie, tutaj byliśmy razem z Dani. Są momenty które każdy chce zapamiętać na długo, niestety szybko ulatują z naszych myśli i musimy zawsze pamiętać jak ważna jest praca fotografa. Przeglądaliśmy kadry w drodze powrotnej i zadumani stwierdziliśmy po raz kolejny ten radosny fakt, że jesteśmy szczęściarzami moc doświadczać takich emocji. Oglądać tyle szczęśliwych par i wspominać, że złapaliśmy te wszystkie uśmiechy, Wasze uśmiechy.

Dziękuje Kochani za wybór Motkowicz Photography. Zapraszam na obejrzenie zdjęć.