Slow Wedding  w Przepitki  i Przekąski.

Ostatnio myśleliśmy o tym, jak nam płynie życie. Czas to taka specyficzna tkanka, że wraz ze wzrostem ilości różnorakich spraw następuje proporcjonalny wzrost prędkości wskazówek zegara oraz obniżenie temperatury odczuwalnej między ludźmi. Taką to teorię wysnuliśmy sobie na podstawie wieloletnich obserwacji. Gdyby jeszcze udało się nam udowodnić to naukowo, to szukajcie nas na gali Noblów 😉

Ale wróćmy do tego czasu, do jego przyspieszenia. Z racji takiego, a nie innego zawodu często zdarza nam się podróżować autem po trasie. Ile jesteś w stanie dostrzec przez szybę samochodu, kiedy pędzisz przed siebie, skupiony tylko na swoim celu? Jedynie kilka metrów drogi przed sobą i rozmyte smugi dookoła. Dopiero kiedy zwolnisz, możesz dostrzec piękno otaczającego cię krajobrazu. Jego wielobarwność i różnorodność.

Jakby się tak zastanowić… z naszym życiem jest dokładnie tak samo, prawda?

Dlatego tak ważne jest, by dobrze wykorzystać ten czas. Smakować go powoli, do ostatniej kropli. Jak kubek dobrej herbaty. By czasami umieć się zatrzymać, pozwolić sobie doświadczyć spontaniczności, bliskości ważnych dla nas osób. Tu i teraz. Na przekór całej tej pędzącej codzienności. W taki sposób można dokonać rzeczy niewiarygodnych.

Idealnym przykładem są Agnieszka i Piotr, którzy najpiękniejszą w ich życiu decyzję podjęli spontanicznie, podczas Podlasie SlowFest. Siedem tygodni później – a dokładnie 2 września – stanęli na ślubnym kobiercu.

„Ale jak to, w dwa miesiące? To przecież niemożliwe…”

Slow wedding nie musi oznaczać slow motion! 🙂

Impreza weselna odbyła się w lokalu Przepitki i Przekąski, pośród leśnej scenerii i kwiatów, przygotowanych przez firmę KwiatówKilka. W bliskości z naturą. Autentycznie i bez pośpiechu, w towarzystwie bliskich i przyjaciół. Wyjątkową atmosferę tego dnia podkreślił swą muzyką duet Pola Chobot & Adam Baran, który Aga i Piotrek usłyszeli na festiwalu. Zapragnęli mieć ich na swoim weselu – i udało się! To był świetny czas, pełny szczęścia i energii. Zresztą – zobaczcie sami! Aga, Piotrze dzieki za zaufanie i mega zabawę.

 

Aga i Piotr o swoim ślubie …

Chcieliśmy, żeby dzień ślubu był przede wszystkim wyjątkowym spotkaniem z najbliższymi. Spotkaniem w pięknych okolicznościach przyrody, podczas którego będzie czas. Czas na toasty i tańce, ale wcześniej na błogie przesiadywanie na leżaczkach, długie rozmowy, uśmiechy, czułe spojrzenia, uściski i nieśpieszne spacery. Chcieliśmy móc cieszyć się tym najpiękniejszym dniem razem z gośćmi do granic możliwości. Bez stresu, biegania i ciągłego sprawdzania czy wszystko idzie według planu. Z tych powodów na miejsce ceremonii wybraliśmy położony pośród pól, uroczy, drewniany kościółek w Królewie, który od początku wprowadził niezwykle sielankowy nastrój i Przepitki & Przekąski, środek lasu, z którego wylewa się zieleń i przede wszystkim spokój.

 

Miejsce: Przepitki i Przekąski

Florystyka: KwiatówKilka

Suknia: Warsaw Poet

Tort: Cisatko z dziurką

Donuty: MOD Donuts

Dj: Dj z Wąsem

Koncert: Pola Chobot & Adam Baran