ANIA „WODZIA” I MICHAŁ – ŚLUB W STYLU GATSBY

Ślub w stylu Gatsby …

Są dni ciężkie. Dni, kiedy coś nie wychodzi. Dni pełne trudności. Dni, kiedy trzeba się natrudzić.

Każda i każdy z Was zna je doskonale.

Ale żeby nie było… życie to nie pasmo przejściowych trudności.

Są też momenty, kiedy wszystko razem wzięte zgodnie, doskonale się pierdoli.

No bo jak opisać okoliczności, kiedy do końca nie masz pewności czy ślub, który sobie zaplanowaliście, będzie mógł się odbyć? Jak byście zareagowali, gdyby cztery dni przed ślubem okazało się, że zamówiona suknia jest za duża? Jak to wszystko ogarnąć?

Ale Ania i Michał to twarde sztuki i dali radę. Choć wymagało to ekwilibrystyki porównywalnej do grania w „Battlefielda” na touchpadzie, oni wzięli i zorganizowali sobie ślub marzeń. A było co organizować, oj…

Marzeniem państwa młodych była uroczystość w stylu Gatsby’ego. Rozumiecie: złoto, pióra i diamenty. Aranżacja takich odważnych, ikonicznych klimatów dostarcza pewnych wyzwań. Jak mawiają logopedzi: ważne są akcenty. Niczego za dużo, niczego za mało. Tylko jak odmierzyć „za dużo” w stylistyce, która dosłownie ociekała bogactwem?

Na szczęście Ania umie w śluby jak mało kto. Zawodowo jest wszakże makijażystką – skądinąd wyśmienitą. Obejmując swoimi opiekuńczymi dłońmi twarze niezliczonej liczby klientek, miesiącami snuła plany, jak by tu umalować oblicze własnej uroczystości. I wymyśliła w punkt.

Ślub w stylu Gatsby …

To co tam mieliśmy?
– kreację ślubną, której rozmachu nie powstydziłaby się Violetta Villas,
– białą szykowną limuzynę
– orkiestrę z saksofonem, która wyglądała jak wyjęta prosto z Nowego Orleanu,
– dekoracje z piór, w subtelny sposób nadające lokalowi baśniowego charakteru.

I wiele innych. I to wszystko sami, samieńcy, bez doradców, bez konsultantów, tylko własna głowa na karku, marzenia i covid w tle. Państwo młodzi dali radę. Wyszło pięknie. Tak trzeba żyć.

Zdjęcia też trzeba oglądać, więc dostarczamy. Zapraszamy na wycieczkę do lat 20 tych.  Nawet jeżeli wszystko wokół trochę się pier… warto czerpać inspirację od ludzi, którym nie brak odwagi, by realizować marzenia ?

Lokalizacja – Kościół Parafialny w Sławęcinie
Gościnnie zaśpiewała Aleksandra Tocka
Ania Make Up – Wodzia make-up story
Suknia – Madonna Suknie Ślubne
Paznokcie – Sielska Dolina Piękna J&K Pałka
Fryzura – Hair by Dubrovskaya
Michał Garnitur – CRUX Personal Tailoring
Broda i fryzura – Bionic_Barber
Samochód – Wyjątkowe Samochody Zabytkowe na Wyjątkowe Okazje
Miejsce Sala Weselna Słoneczne Wzgórze
Kwiaty i dekoracje – Krem i Biel – kwiaty i dekoracje
Zespół – Duet we Dwoje
Film Makrowizja Studio
Światło – Zespół Muzyczny Master
Obrusy – Color Event
Występ Skrzypaczki – Joanna Haltman – Violin

Ślub w stylu Gatsby …

One comment

  1. Świetne! Dawno nie widziałam ślubu w stlu Gatsby, oby więcej takich perełek, piękna robota 🙂

Leave a Reply